Kartkę na której bylo... " Droga Córciu pamiętaj rozsądnie w tej szafce znajdziesz wszystkie lepsze trunki baw się dobrze. Nie mów mamie bo mnie zabije. -Tatuś"
Zaczelam się smiac.
-Z czego się tak śmiejesz?-Lou
-Lou jak mnie wystraszyles . ! Przeczytaj sb .
-Niezły tatuś. Dopiero to zauwazylas?
-Tak. hm...skorzystać z tej szafki teraz czy nie?
-Niee... na pijaństwo wieczorem będzie czas. Poszlabys ze mna na dyskotekę? No chłopaki tez beda . To jak? Zgodzilabys się?
-Pewnie . ; ) Pomożesz mi z tymi napojami?
- No jasne skarbie !!.
-Dzięki...Kochanie.
Zaczeliscie się smiac. Poszliście do chlopakow.
-A tym co tam wesoło?
-Harry a co zazdrosny?
Harry burknal tylko cos pod nosem.
-Znalezliscie cos ?-ja.
-Siadajcie i oglądajcie .!!
Lou usiadł po mojej prawej stronie, Harry po lewej czułam się osaczona , ale bylo milo. Siedzieć pomiędzy dwoma idolami . Film się zaczal , trochę przegięli z wyborem , bo ja i Liam wyladowalismy po nim w łazience wymiotując , Lou przyszedł i podtrzymywal mi włosy,abym nie ubrudziła , bylo to słodkie
-Lepiej się juz czujesz Nina?Martwię się, Mozę poloz się a z dzisiejszy wypad przelozymy.
-Nie ma mowyy!!!.
-Ninaa. podaj mi papier.-Liam
-Juz juz biedaku, -usciskalam go od tylu. -Chodz mam jakieś tabletki na zoladek.
-Juz Idę .Liam.
-Ja się zajmę sb i Liamem, a ty Lou idz do chlopakow , okey?
-Ale nic cie nie będzie?
-Nie.!Idz..
Lou poszedł ja i Liam skierowaliśmy się do kuchni wzielismy tabletki. Liam nie wygladal dobrze . -Liam ,zrobisz cos dla mnie?
-Pewnie, mów.
-Ja tu mam wolne pokoje, proszę poloz się odpocznij . Czuj się jak u siebie . Masz tu klucze od domu ja mam inne. Poloz się, naprawdę fatalnie wygaladasz, jak chcesz cos brac to bierz. Wszystko mozesz brac wszędzie grzebać . Ale proszę , poloz się.
-Kochana jesteś . Skoro to dla cb takke wazne to ok. Ale daj mi miske i jakis papier okey?
-Pewnie . Chodz zaprowadzę cie.
Zaprowadzilam go , przynioslam mu miskę i papier ,wygladal fatalnie.
-Nina?
-Tak?
-Jesteś zajebista przyjaciolka .
-Przesadzasz,ale proszę spij juz .
Dalam mu buziaka i wyszłam. Przed moim wyjściem z pokoju krzyknal Jeszce " Dziękuje za wszystko" i wyszłam..
Kolejna , mam nadzieje ,że niedługo nadrobimy zaległosci .; ) Choć będzie trudno.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz