sobota, 11 maja 2013

IMAGIN O NINIE CZ 32

Poszlismy w jakies uliczki , gdzie były domy jednorodzinne , chcialem z nia spedzic jak najwiecej czasu razem . Wkoncu Nina chciala sk®ecic , w inną uliczke , spojrzalem na tabliczke , „ krzywa”
-Wiesz, nieee.. bo znowu sb cos zrobisz, znajac cb .
-O tyyyy..... FOCH
-Foch ? Ja ci dam Focha.
Zaczelem ją łaskotac . Po 5 min , byłem zmęczony ,a Nina spocona . Postanowilismy wrocic do domu . Wysłalem sms’a do chłopakow ,ze się zblizamy . Po 20 min , byliśmy przed domem . Weszlismy , i na wejscie , dostalem mikrofon w ręke , i zaczelismy spiewac swoje piosenki , oczywiście wielki plakat który zrobił Liam „ Wkoncu w Domu „ Nina się wzruszyla , zaczelismy spiewac, prawie wszystkie piosenki . Wkoncu skonczylismy , i zaczelismy świętowac. .
*Oczami Niny *

Niall zjadł prawie wszystkie przegryzki , wkoncu włączylismy Jakie Horror, troche wkurzajace , bo znowu bardzo bardzo straszny . W trakcie filmu , do domu zapukała El, otworzyłam jej drzwi i przywitalam się z nią . Uściskala mnie , chociaz , jeszcze nie rozmwaialam z nią tak , to postanowilysmy zrobic sb taki „ Babski wieczor” chłopaki ogladali horror , a my gadałysmy , rpzegadałysmy tak z 3 h , po tym czasie Horror się skonczył ,Lou i Harry przyszli do nas .
- Co robią nasze skarby ?
- A nic, rozmawiamy , babskie sprawy .-El
- Ploteczki? –Lou
- Nieee... –Ja
- Hm... a my mamy wyjsc pewnie ?-Hazz
- Jak mozcie. -El
- Do czego to dochodzi , żeby nas nasze włąsne kobiety wyganiały.
Louis i El , są już oficjalnie parą , ostatnio mało wtajemniczoa bylam . Ale powoli nadrabiam. Zaczełysmy rozmawiac o ślubie moim i Harrego , El postanowila pomoc mi w wyborze sukni i zaproponowala bycie druchna . Zgodzilam się , to był świetny pomysł. Musze tylko rodzicow powiadomic , jestem jeszcze młoda, ale już wkoncu dorosła i mogę decydowac o włąsnym zyciu .O 4 nad ranem , z El poczułysmy zmęczenie , powiedzialam jej ,z e może nocowac , wkoncu tak każdy tu nocuje . Podziwekowala i poszla do Louisa się wtulic, ja za to do Harrego, ale najpierw otworzylam drzwi i sprawdzilam, czy nie ma zadnej torby czy czegos , pozniej weszlam. Załozylam pidzame i wsunelam się do Harrego , pocalowalam go . Objął mnie przez sen , wkoncu bylam w ramionach mojego kochanego skarba . I pomyslec, ze te powitanie zawdzieczam włąsnie jemu . Eleanor się wygadala . Chyba zaczynamy się zaprzyjazniac . Tylko kim jest ta Liliana.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz