środa, 22 maja 2013

IMAGIN O NINIE CZ. 51 http://www.youtube.com/watch?v=ki8Ppd2v6Jw<- Włącz...

Podeszłem i zapytałem sie Eleanor co z Niną...
-Liam , przykro mi..... ona... obudziła się , ale ma powazne uszkodzenia ciała. Jest bardzo wielkie prawdopodobienstwo ,że zostanie kaleką...Ma połamane żebra, obydwie nogi i ręke , łopatke. I uszkodzony kręgosłup. Wstrząs mózgu-bardzo powazny . Przezyć przezyje , jeżeli nie dojdzie do wylewu wewnętrznego. Ale maja 95 %,ze będzie kaleką. Potrzebna jest operacja wymagająca 2 mln . Nie ma gwarancji ,że się uda , ale jest szansa ,że nie będzie musiała jeżdzić na wuzku inwalidzkim .
Gdy to usłyszełem ,świat mi się załamał. Moja Nina kaleką? I to wszystko przez tego....aahh.... Miałem nikogo nie obwiniać....Wpadłem na pomysł aby ufundować tą operacje, zapytałem chłopaków ,czy zgadzają się abyśmy z pieniędzy z koncertów ufundowali Ninie operacje , bo to przez nas tu jest . Zgodzili się , no ale... był jeden haczyk ...Musiał się Paul zgodzić , on sam by sie zgodził , ale niestety...musi dbac o zespół a my nie możemy az na taki wydatek sb pozwolić. Bo zespół musi miec pieniądze ... A dopiero od niedawna jestesmy zespołem . Załamałem się, ale jednak była we mnie iskra nadzieji... Wpadłem na pomysł abyśmy zrobili akcje . Aby ludzi pomogli nam uzbierac pieniądze, prosilismy Directioners bliskich itp. Trwało to jakiś czas, ale leczenie Niny też nie było krótkie. Jej rodzicie o wszystkim wiedzieli. Obiecałem,ze sie nią zjame , harry na jakiś czas znikł. Musiał chyba odpocząć, przynajmniej nam ta powiedział. Wkoncu dostałem informacje ,że uzbieralismy pieniądze na operacje dla Niny , byłem szczęsliwy . Nadszedł dzien operacji , strasznie się bałem . Ale co poradzić... trwała ona 6h . jak to lekarz powiedział była skąplikowana , ale udało się uratować Ninę , będzie normalnie chodziła, ale narazie musi ćwiczyć. i chodzic na rehabilitacje. Cieszyłem sie , że udalo mi sie uzbierać pieniądze. harrego jak nie było tak i do tej pory nie ma . Poszłem do Niny , chciałem z nią porozmawiac, była już wyleczona, kości jej się zrosły, tylko ten kręgosłup...
-Nina.... jak się czujesz....
-Dziękuje ci Liam . Lekarze mi powiedzieli co zrobiłes...a Harry ponoć znikł?
-Tak, chyba musi to przemyślec. Nie martw się... Wróci...
Usiadłem koło niej i złapałem za rękę. Była taka ciepła.
-Czemu jestes taki zimny?
-A kto ma mnie grzać?
-Myslałam ,ze znalazłes sb juz jakąś...
-Tak , znalazłem... własnie lezy przede mną. Tylko czy ona mnie chce ... o to jest pytanie , przeciez ma jeszcze jednego....
-Wydaje mi sie ,że chce ciebie , i tylko ciebie . Mogłbyś się do niej zblizyć??
-Mógłbym... -uśmiechnełem się....i podnisłem , przysunełem twarz do jej , złapała mnie dłońmi , i zaczeliśmy sie całować. Musiało to slodko wyglądać , bo widziałem przez szybę jak lekarze i pielęgniarki lookają na nas, odwróciłem się gdy wyrwałe się z objęc ukochanej . Uśmiechnełem i pomachałem widzom . Speszyli sie i uciekli . Wraz z Niną zacząłem się śmiać . To było niesamowite .
-Nina?
-Słucham?
-Czyli mam rozumiec, tzn.. zapytam... em. no...
-TAK LIAŚ , TAK....
-Naprawde?Ale wiesz o co mi chodzi? E... no ..?
-Tak Liam , chce być z tobą , na zawsze, Kocham Cię. I tylko ciebie ...
-A Hazza?
-Harry to przeszłość, pozostanie w mym sercu . Ale ty jesteś moim sercem . I Chyba tym jedynym ...
-Jesteś pewna wyboru?
-Nigdy pewniejsza nie byłam ... A teraz mam prośbę ... bo wiesz, ja zabardzo nie mogę się ruszyc, czy przyblizysz swoja twarz ?Tak jak wczesniej ?
-Zawsze do usług...skojarzenia też są brane pod uwagę...
Przybliżyłem sie i znowu utonelismy w swoich wargach . Byłem i jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie .
Po jakimś czasie Nina mogła chodzic, oświadczyłem się jej . Teraz jesteśmy jakies 2 miesiące po ślubie , Mieszkamy w Londynie . Harry przyjął na klate to co się wydarzyło i będzie super chrzestnym . A .. nie pochwaliłem się? Nina jest w ciąży . Prawdopodobnie będzie to synek , ktorego nazwiemy Louis . Jestem szczęsliwy ,że tak się to potoczyło. A zaczeło się głupim powrotem do Londynu ... ahhh ...Pamiętajcie , nigdy sie nie poddawajcie, to ,że teraz sie nie układa nie znaczy,że będzie tak zawsze. Wkoncu poznacie swoja 2-gą połowke , i bedziecie szczęsliwy , najważniejsze nigdy sie nie poddawać i miec nadzieję .

*Oczami Niny *
Tak Liam się już pewnie wam pochwalił, tak oto kończy sie moja historia , może jeszcze kiesyś będe miała okazje napisać wam o moich nowych przygodach , ale narazie , niech sie urodzi moj synek . Jestem szczęśliwa z Liamem to był dobry wybór . Nigdy nie pozałuję tej decyzji . Żegnajcie ....♥
______________________________________
I takim to sposobem , dostarliśmy do konca Niny , wiem,ze opowiadanie koncowe , troche ,,hm... zabarwione kolorowymi kredkami , ale.. no cóz... Przepraszam , was za każdą literówke , za każdy błąd , i za to ,że tyle czekaliście , miłego czytania ...; ) Kocham was, ♥ 

2 komentarze:

  1. gdybyś mogła zobaczyc jak większość moich bardzo ale to bardzo smutnych łez spływa po moim policzki i przez większość twoich rozdziałów tez leciały to jest boskie kocham cie jak siostrę <3 <3 <3 <33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie , za ten komentarz , czymaj się skarbie . ! Zapraszam na Sabinę .; );3 Pozdrawiam . ! ;3

      Usuń