wtorek, 30 kwietnia 2013



IMAGIN O NINIE CZ 17.

Po tym filmie, poszlismy nad jezioro,bylo ciemno troche sie balam, Harry zauwazyl to i zlapal mnie za reke mocniej. Usiedlismy na laweczce i zaczelismy rozmwaiac.
-Nina.. Jeszcze niedawno sie nie znalismy, jeszcze niedawno siedzialem kolo ciebie w samolocie dzis siedze u twojego boku i jestem okreslany mianem twojego chlopaka. Szybko wszystko sie zmienia.
-Tak, tak bardzo szybko. Jeszcze niedawno mowilam sobie,ze to beda najlepsze wakacje w moim zyciu, teraz sie juz o to nawet nie martwie ...Takie sa.
-Hm...A teraz tak sie zastanawiam,czemu my wgl u cb mieszkamy skoro mamy kolo cb dom?
-Dlatego,ze macie kolo mnie dom,i po co do niego isc nie oplaca sie . Lepiej byc u mnie.!
-Hahah, prawda.
-Idziemy?Zimno sie zrobilo.
Harry oddal mi bluze ,ale i tak postanowil ,ze wrocimy do domu. W domu, juz chlopaki spali, zapomnieli schowac butelki, wypili 3 Trunki litrowe. No to zasneli. Powiedzialam Hareemu,ze ide sie wykompac , tak tez zrobilam , przed lusterkiem znalazlam zakrwawiony recznik, bardzo sie wystraszylam. Wyszlam z kapieli ubralam pidzame , i poszlam do Louisa. Sprawdzilam jego nadgarstki, nic na nich nie widzialam, bo bylo ciemno, przejechalam dlonia nic nie wyczulam . Hm..skad ta krew. Przeszlam sie po wszystkich pokojach i chlopakom posprawdzalam nadgarstki nic . Kurde..Cos mi nie gra , jutro musze sie dowiedziec co to bylo. Teraz poszlam do Harrego, czekal na mnie w lozku, juz w swoich slipkach.Polozylam sie obok ,cos niedalo mi spokoju. Zapytalam Harrego.
-Harry?
-Tak?
-Pokaz nadgarstki.
Bez problemu pokazal ...Nic..
-Cos sie stalo?
-tak...Ale nikomu nie mow, martwie sie o chlopakow ,w lazience znalazlam zakrwawiony recznik.... Posprawdzalam im nadgarstki ale nic nie ma. Co to moze byc?
-Wiesz ,nie mam pojecia . Moze ktorys przy goleniu sie mocno zacial?
-No moze i tak, no dobra chodzmy spac . Dobranoc skarbie.
-Dobranoc .
Dalam mu buziaka i zasnelam.



Nie poprawiam błędów . ; p podoba sie? To Kom . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz