IMGIN O NINIE CZ .18.
I Zasnelam.... Obudzilam się wczesni, przez to wszystko mialam problemy z snem, martwie sie ... Postanowilam zrobic sniadanie, i obudzic wszystkich i rozwiazac ta cala zagadke z ta krwia . Harry zszedl na dol za mna.
-Skarbie , co jest .?Nadal sie przejmujesz?
-Tak. Pomozesz mi w sniadaniu?
-Okey , a co robimy?
-Kanapki z nutella.
-Weeeeeeeee. Podbiegl i mnie cmoknal . Pobiegl robic kanapki, ja zrobilam kakałko . Wszystko polozylam na stol. Zawolalam chlopakow , byli zli,ze ich budze .
-Ej! Chlopaki, zanim zjecie...
-Ej no.!-Niall
-Dobra Niall ty juz mozesz jesc .
-Dzieki
-No kontynuluj Nina-Zayn.
-W lazience znalazlam recznik caly w krwi, nie powiecie mi ,ze macie miesiaczke. Wiec mowcie co sie stalo????
-Nina, ja ci to wyjasnie ...-Lou.
-Zrobiles sb cos ?
-Tzn, przypadkowo, jak ty z Harrym bylas na spacerze i gdzies tam, to ja wyszlem na chwile z El.
-Na chwilee...taaa...-Niall.
-Cicho, i poprostu kolo domu, byl drut strasznie ostry ja sie wywrocilem i reke rozwalilem. -Wskazal na dlon.
-Jesuu, lamago . Chodz ...Musze ci to obejrzec, wiesz jak mnie nastraszyles?
-Przepraszam.
-Spoko, uwazaj troche co?
-Ok,ok...
Chlopaki zaczeli jesc sniadanie , ja z Lou poszlam do lazienki, tam mialam apteczke itp. Postanowilam mu przemyc najpierw rane , byla gleboka ... Zaczal piszczec jak woda utleniona zaczela mu sie pienic i szczypac.
-Lou badz mezczyzna !
-Dobrze ,a jak tam u cb z Harrym?
-Dobrze,a jak u cb i El?
-Swietnie, ona jest za......niesamowita.
-Ciesze sie twoim szczesciem.
-a ja twoim.
Zabandazowalam mu reke , i zeszlismy do chlopakow . Zjadlam jedna kanapke, wypilam kakallo i zjadlam sb banana, chlopaki sie ze mnie smieli jak go jadlam.
-Nie smiejcie sie ze mnie !!!
-Ale wiesz jak to smiesznie wyglada?-Liam
-Zboczence.!
-Oj , tam..Ale tego banana to ja mialem jesc.-Niall
-W kuchni sa jeszcze ,dla kazdego . Takze sie nie martw.
-Chociaz ty o mnie myslisz, wiesz jak bysmy mieszkali u nas to oni nawet by nie pomysleli o mnie .
-Na zaglodzonego nie wygladasz-Harry.
Niall wstal i pokazal brzuch .
-Nadal uwazasz ,ze nie jestem zaglodzony.?
-Uwazam, ze jestes za chudy.-Hazza
-A ty za gruby!-Niall
-Pfff... Ninie sie chyba podobam.
-Wlasnie chyba - Ja .
Zaczelismy sie smiac , Harry przestal sie usmiechac , zauwazylam ,ze troche go to zabolalo. Postanowilam ,ze go pociesze, wzielam go za reke , i poszlam do pokoju. W pokoju, zaczelismy sie calowac, w przerwie powiedzialam mu ze jest najprzystojniejszym chlopakiem w moim zyciu, i kocham go nad zycie...Znowu zaczelismy sie calowac....
I jak ???? Podoba sie? Za błędy sorcia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz