Nina część 12
Do domu wrocilismy gdzies tak o 3. Pozniej wszystko sie rozwinelo . Takze nudno nie bylo . Chlopaki w domu jeszcze puscili horror , ale taki pozadny o 5 polozylismy sie spac , no ale ja sie balam przez tych durni . Poszlam do Harrego no bo do kogo , a z miskiem w tym wieku spac nie bede . Zapukalam,otworzylam drzwi i po cichu.
-Skarbie spisz?
-Cccoo?Nie... cos sie stalo?
-To glupie wiem, ale po tym filmie boje sie , moge sie wsunac do cb do lozka?Nawet mnie nie zauwazysz ,nie poczujesz ,ze jestem .
-Ale ja che poczuc ze jestes , pewnie wchodz . Odkryl koldre i polozylam sie kolo niego . pocalowal mnie w czolo, i czulam sie juz bezpieczna . Przytulil mnie i w mgnieniu oka spalam. Obudzilam sie o14 .Moj skarb jeszcze spal . Postanowilam zrobic sniadanie dla naszej 6-stki . Zeszlam na dol, wszyscy spali jeszcze , wiec... nie bylo problemu . Na wszelki wielki, zrobilam im wode z cytryna nie pamietalam czy pili. Zrobilam nalesniki. Rozlozylam taleze ,szklanki .Dzem ,marmolade ,nutelle polozylam na stole , aby mogli wybrac z czym chca . Zrobilam jescze cherbate . Nie chcialo mi sie wchodzic na gore , wiec uzylam szalonego pomyslu . Podlego,ale skutecznego . Wydarlam sie ,tak jak by mi ktos cos robil. Wszyscy sie zerwali w mgnie iu oka , Harry to prawie zeskoczyl ze schodow.
-CO SIE STALO?!-wszyscy .
-Sniadanie zrobilam.
Usmiechnelam sie zlowieszczo .
-Wiesz jak mnie nastraszylas .????
-Ale poskutkowalo bo sie tu zjawiles .; )
-Niall ,Liam,Lou ,Zayn przepraszam, macie ochote na nalesniki???
Nialm juz byl przy stole i krzyczal.
-KOCHAM JA NAWET NUTELLE MAAA .
Wszyscy sie zaczelismy smiac. Usiedlismy i zjedlismy zniadanie , Nialk byl caly w czekoladzie ja niestety tez . Dlaczego? Mam glupiego chlopaka ktory umazal mnie cala czekolada. On tez byl w niej caly . Oko za oko zab za zab . Louis dobrze znosi to ,ze jestem z Harrym , na tej wczorajszej dyskotece , poznal jakas dzjewczyne bardzo ladna chwilil sie ze nazywa sie Eleaonor <nie wiem czy dobrze napisalam> Bylam szczesliwa tymze sie pozbieral tak szybko. Dzis juz mialam zaplanowany dzien, mielismy isc pozwiedzac troche Londynu . Ale najpierw , musialam sie umyc i ogarnac . Nawet we wlosach mialam czekolade , Harry duren .
Może byc?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz