środa, 22 maja 2013
IMAGIN O NINIE CZ.45
stać... Liliana.
-Co ty tu robisz? Harry coś zostawił? Czy ty ?
-Możemy porozmawiać?
-Z tobą? Nie mam oczym. Idź do Harrego . Niech cie utuli przeleci i bóg wie co tam jeszcze.
-Ale Nina , to nie tak . ! Dasz mi wyjaśnić?
-Dobra wchodź.
wpuściłam ją do domu, poszłyśmy do jakiegos wolnego pokoju w domu i zamknełyśmy drzwi.
-Siadaj . -usiadła-A więc slucham?
-Ja i Harry to nie prawda. My sie tylko przyjaźnimy .
-No tak tak , wielka przyjaźń, długo nad tym kłamstwem myślałas?
-Ja nie kłamie . To wszystko co widziałaś zostało przez cb xle zinterpretowane.
-No tak , bo obściskiwaniu sie w parku na dyskotece i d moim własnym domu to są objawy przyjaźni , oj wybacz mi tą pomyłke .
-Kobieto on cie kocha . !
-Kochał mała poprawka , musiałaś się zjawic i wszystko zjebać? Wiedziałam ,od samego początku jak cie poznałam ,że cos mi nie pasuje w tobie , teraz wiem , lubisz niszczyć zwiazki innych ludzi . Wiesz ,że mieliśmy brać ślub? Planowaliśmy dzieci itp. A ty wtargnełaś w butach do naszych planów i je zjebałas. Dałaś mu dupy ,że tak na ciebie poleciał? Bo ja mu nie chciałam dać.? Tak?
-To nie prawda. Wiesz jaki on jest zły teraz na siebie? On sb chyba coś zrobił...
-To kurwa zamiast bydź przy nim to siedzisz tu ? Jaka z ciebie suka. Nie pokazuj mi się na oczy . Nie wierze ci . Wyjdź natychmiast z tego domu . I nie wracaj do niego Nigdy . Masz zakaz .
Wyżuciłam ją z domu w mgnieniu oka ze schodów prawie zleciała uciekając. I dobrze. Jak ona mogła ? Jak oni mogli . ehh ... Ale co z harrym, jak on sb faktycznie cos zrobił.? Albo ma zamiar? Musze z nim porozmawiać , jak najszybciej . Wyjełam telefon z kieszeni , i wybrałam numer . " Harry styles połącz" chwile sie wachałam ale przyłożyłam telefon do ucha.
-Halo? Harry... -głos mi drzał.
-Tak , kto mówi?
-To ja Nina...
-NINA ??!!
-Możemy się spotkać?
-Pewnie o której?
-Masz czas za 30 min?
-Mam. Podjade po cb . Bądź gotowa.
-Oke . Pa.
Poszłam sie ubierac, poinformowałam Liama gdzie się wybierm . I wyszłam , Harry już czekał...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz