środa, 22 maja 2013



IMAGIN O NINIE CZ.42

Nagle przed moimi oczami nastała ciemność.
*Oczami Liama*
Usłyszałem jak ktos upada, i krzyk El.
-CHŁOPAKIII NINA ONAAA... CHŁOPAKi.
Wszyscy to usłyszelismy i pobieglismy w drzwiach leżała nie przytomna Nina .
-Co tu sie... Stało?-Liam .
-Ona... mówiła,że jej niedobrze, ale pózniej wydawało mi sie ,ze jest lepiej . A teraz... gdzy ktoś wszedł wychyliła sie i zemdlała.
-Chłopaki , dzwońcie po karetke.-Lou
Do kuchni wszedł Harry z Lilianą .
-Co tu sie kur*a dzieje , co z nią . ? -hazz
-To przez cb debilu . Znalazłeś sb jakąs dziewoje , a o niej zapomniales. Jestes zwykłym sukinsynem .
Nina zaczela powoli odzywskiwac przytomność. Zobaczyła Zayna który własnie wybierał numer po karetke.
-Co ty Zayn robisz?-Nina
-Dzwonie po karetke.
-Rozłącz się , natychmiast . nie wróce tam . Never . Rozłącz sie głuchy jestes, a wy mozecie sie rozejść , nic mi nie jest .
-Nina... a jesli cos ci sie stanie?
-Już mi dobrze. Liam pomożesz mi wstac?
Zerwałem się z kolan i pomogłem jej wstać . El była roztrzęsiona jak kazdy z nas. Nina podniosła się podeszła do lodówki wyjeła Nutelle . I powiedziała.
-Niall, już cię głodzic nie będziemy . Chcesz zjesć? A może któś z was się skusi?
-E... nie chyba.. juz nie jestem głody....
-My tez- powiedzieli wszyscy.
-Nial, nie kłam .
-No faktycznie znowu jestem głodny .
Złapał talerz i nutelle i pobiegł.

*Oczami Niny*
Niall złapał talerz i nutelle i wmgnieniu oka było słychac jak już mieli naleśniki. Kazałam chłopakom się rozejść , El poszła usiąśc, bo tym razem ją zaczeła bolec głowa.
-El, mój pokój chyba jest wolny, idź się położ .
-Wiesz, masz racje ... położe sie , dzieki . Ci tez dobrze by zrobiło przespanie się .
-Nie narazie nie . Za dużo emocji .
Podeszła i mnie przytulila i wbiegła po schodach . Harry wyprosił Liliane i przeprosił ją za tą sytułacje . Podszedł do mnie .
-Nina ... ? Możemy porozmawiać?
-Wiesz...Chyba nie mam ochoty ...
-Musimy chyba sb to wyjaśnić ...
-Musimy ... ale nie teraz... pozatym chyba nawet nie ma sensu . Masz juz inną . Idz biegnij za nią , nie mam ochoty na cb patrzeć.
Zrobiłam się wściekła , zdjełam z palca pierscionek zareczynowy i położyłam mu go na ręke.
-Daj go swojej Lilianie , i wyjdz.
-Ale Nina.
-WYJDZ.
-Chce ..
-WYNOCHAAAA.!!!
Liam i reszta chłopaków to usłyszała bo wydarłam się na cały dom .
-Nie słyszałes co powiedziala?-Liam
-Słyszałem , co teraz wszyscy przeciwko mnie?
-Nie , ale po tym co zrobiłes? Mamy przytaknąc i pozwolic ci ją ranić?-Zayn
-WYJDZ DO JASNEJ CHOLERY . !!!! -ja.
-Nina, Nina... znowu zrobiłaś sie blada, co jest? -Niall
-Słabo mi...
-Chodz, wyjde z tb na podwórko musisz się przewietrzyć .
Wyszliśmy , harry po chwili tez wyszedł . Tzn wybiegł i trzasnął drzwiami . Pewnie z chłopakami sie pokłucił i dobrze...


____________________________________________
Wybaczcie ,że tak szybko dodaje nexty na raz , ale chce szybko skończyc dodawanie wszystkich , ponieważ mam jeszcze 2 inne blogi z opowiadaniami . : ) I chce jakoś się wyrobić .; 3 
Za literówki , przepraszam , na szybko , więc nie poprawiam ..... ;33333 Kocham was czytelników. ! ☻

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz