sobota, 11 maja 2013
IMAGIN O NINIE CZ .28.
-Harry , ja.... ...Sie zgadzam!!! Wyjde za ciebie !!
-YEEEEEEEEEEEESTEEEEEEM NAJSZCZESLIWSZYM CHLOPAKIEM.NA SWIECIE . JEZUUU DWA CUDY W JEDNYM DNIU!.
- Haha.. Harry ,nie przezywaj tak. Widze,ze jestes zmeczony, wiec jak mnie kochasz , pojdziesz spac , i chlopaki ida z tb . Zrozumiano?
-Muszee??
-Proszeeee? *oczka*
-Juz ide ,ide. Do czego to dochodzi,zeby narzeczona mnie wyganiala. Powiedziec chlopakom?
-Tak..Ale w domu ,jutro niech narazie odpoczna.
-Okey, pa skarbie. Pocalowalem ja w usta i odeszlem. Zamknelem za sb drzwi.
-Chlopaki, Nina prosi ,zebysmy pojechali do domu odpoczac.
-Okey,ale co z nia ?Jak sie czuje?-Liam
-Dobrze,z tego co wiem...
-No okey, idziemy?-Niall
-Tak.
Poszlismy, postanowilismy zjechac winda . Jak na zlosc , winda sie zaciela...I stanelismy, okazalo sie ,ze weszlismy do popsutej windy . Po 2h , dopiero nas 'uwolnili' . Masakra...Poslismy do domu, tzn Pojechalismy i stalismy w korku 1 h. To jakas masakra. Koncu dostalismy sie do domu, niektorzy poszli sie myc .Ale wiakszosc z naszej 5-tki. Poszla spac odrazu. Bylismy padnieci . Zasnelem szybko. Dodatkowo mialem pierwszy w zyciu sen,
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz