środa, 22 maja 2013



Nina część 48 . <http://www.youtube.com/watch?v=FOjdXSrtUxA>Spróbojcie się wczuć .


W tej samej chwili Harry... zrobił mały krok do przodu .
-NIEEEEEEEEEEE!-Ja-Harry nie rob tego .
Stanełam koło niego , spojrzał na mnie , widaiałam w jego oczach łzy , bał się.
-Nina , co ty tu robisz?
-Ratuje mojego głupka , schodź prosze.
-Nina ... jest za późno...
-Nigdy nie jest za późno , obiecałes mi coś . Zejdź prosze. -płakałam , łzy płyneły same. Przecież go kocham nie pozwole mu odejść... nie ...to nie może dziać sie serio pewnie śpie.
-Nina odejdź , zostaw mnie. Bądź szcześliwa.
-Bez ciebie nie będe.
-Idź. !! Idz już.-płakał.
Harry coraz bardziej się zbliżał do skoku , nie nie pozwole na to.
-Okey , jak ty to i ja .
-NINA CO TY DO CHOLERY ROBISZ?
-To co ty. -bałam sie ale postanowiłam spróbować , stanełam koło niego . Trzymałam sie mocno , ale było ślizgo przez ten walony deszcz. Policja już była , straż , pogotowie.
-Nina zejdź , prosze cie...
-Nie , jak ty zejdziesz to i ja . Jak ty skoczysz ja też. -Usłyszałam jak Liam zaczął krzyczec , czyli juz wie , i jest tu .
-Nina co ty robisz , Harryy zejdźcie . proszee.. !!!!!-Liam.
-Nie. !
Policja nie pozwoliła Liamowi sie zbliżyć. Ja nadal stałam koło Harrego.
-Proszę zejdź , gdybyś mnie kochał to byś dotrzymał słowa , a ty co? Wybaczam ci wszystko , ale zejdź, nie mozesz tego zrobic , no nie mozesz, nie chce żyć bez ciebie , nie wygłupiaj sie . Proszę. Zejdź.
-KOCHAM CIE . NIE CHCE ZYC BEZ CB . A WŁASNIE TO MNIE CZEKA JAK ZEJDE . A JAK SKOCZE BEDZIE MI LEPIEJ NIE ROZUMIESZ TEGO? MUSISZ ZEJSC . MASZ LIAMA JA NIE MAM NIKOGO .
W tej samej chwili zaczeła krzyczec Liliana .
-Harry zejdź. ! Harryy . !!
-Czyżby ? - Ja .
-Oj. Ona to koleżanka , nic nie znaczy . Nina , ja musze to zrobić.
-Nic nie musisz , nic . Zejdź prosze. A co z Directionerkami? A co z zespołem? Directionerki cie potrzebują. Sama nią jestem . ! Zejdź , błagam cie , porozmawiamy na spokojnie ,zejdź. Proszę...
Płakal , ja tez . W koncu jak tu nie płakać . Nie moge go stracic .
-Dobrze...zejdę....
-Dziękuję ...
Harry zszedł podał mi ręke , było wąsko , a ja mam lęk wysokości , ślizgo i poślizgnełam się .
-NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE . - Usłyszałam krzyk Harrego i chłopaków , Ale najbardziej Harrego i Liama . Harry zdązył mnie złapać , wisiałam nad autostradą , normalnie coś wspaniałego . -.- Bałam sie jak cholera, Liam podbiegł próbowałam podac mu rękę drugą , lecz nie mogłam dosięgnac . Miałam nadzieję,że mnie Harry wciągnie . Niestety ...miał za slizgie ręce i zaczełam mu sie ślizgac i wyślizgiwać z rąk.
-Nie puszczę cię. !!!!!-Harry .
-Wiem.. ufam ci ...
W tej samej chwili, wyślizgnełam się . I....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz